|
Rodzina Małachowskich, Katarzyna, Dariusz, Olimpia i Wiktoria w 2005 roku, miesiącu maju postanowiła sprzedac swoje mieszkanie na Warszawskim Bemowie i zmienic dotychczasowy styl życia. Dariusz dziennikarz miał dośc wyścigu szczurów, a Katarzyna /uzdolniona plastycznie/ zawsze kochała naturę, a dzieci nie miały wyboru. Szukając w internecie ciekawe miejsca do zamieszkania, znaleźliśmy ofertę z Wólki Smolanej pana Szafrańskiego. Niestety ta działka się nie podobała, ale oboje byliśmy pod wrażeniem pięknej okolicy. Wracając na Bemowo przejeżdżaliśmy koło remizy strażackiej przed, którą stało kilku mężczyzn. Zapytaliśmy się, czy znają jakąś ofertę sprzedaży działki, podali nam adres pod, którym mieszkała osoba sprzedająca 2 ha. To było to. Od tamtej pory wszystkie pieniądze ze sprzedanego mieszkania, zarobione i pożyczone z banku, zostały wydane na tworzenie miejsca, gdzie ludzie z miasta mogliby czuć się dobrze,luksus miasta, a przed drzwiami dziki świat puszczy.
Pracujemy, działamy, a wy przyjeżdżajcie i oceniajcie, czy to jest to. Oprócz tego, że Dariusz stał się dziki /długie włosy, zarost, łaciate ubrania, dzikie zachowania/, Kasia jest szczęśliwa i wypiękniała, a dzieci nie chcą myślec o powrocie do Warszawy. Kocha miłe towarzystwo, intelektualne dysputy, muzykę mocnego rocka, czasami dobrą whisky no i to poczucie wolności obce człowiekowi cywilizacji.
Cze, do zobaczenia. Acha, nadal się rozwijamy, teraz już za pieniądze banków i Wasze.
P.S. Wogóle nie żałujemy, jest super, do Wawy nie wrócimy. Przyjedźcie i zobaczcie dlaczego tak postanowiliśmy. |